Wisła Kraków – Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Występ Wolskiego zagrożony?

W poniedziałek o godzinie 18:00 Wisła podejmie Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Krakowianie mocno zaczęli rundę finałową, wygrywając oba rozegrane spotkania i są na dobrej drodze do osiągnięcia swojego celu, jakim jest 9 miejsce na zakończenie sezonu. Swojej szansy na zwycięstwo niecieczanie mogą upatrywać w fakcie, że motor napędowy „Białej Gwiazdy”, Rafał Wolski, odniósł lekki uraz w poprzednim meczu i jego występ nie jest pewny.

Nieciecza przed trudnym zadaniem

Poprzednie spotkanie obu drużyn w marcu tego roku miało bardzo jednostronny przebieg. Wisła wygrała na stadionie rywala 4:2 właściwie przez cały czas kontrolując sytuację na boisku. Aktualna forma obu drużyn również wskazuje na to, że Nieciecza stanie w poniedziałek przed poważnym wyzwaniem. Od czasu przyjścia trenera Wdowczyka krakowianie wygrali 5 na 6 meczów, podczas gdy niecieczanie uzbierali zaledwie 5 oczek w tym okresie. Nie wiadomo jednak jak Wisła zagrałaby bez swojego lidera, Rafała Wolskiego, który narzekał na uraz w końcówce spotkania w Łęcznej i prawdopodobne jest, że nie znajdzie się w kadrze meczowej w poniedziałek. Dobrą wiadomością dla kibiców „Białej Gwiazdy” jest, że być może z Termalicą nastąpi długo wyczekiwany powrót Krzysztofa Mączyńskiego, który właściwie miał zielone światło na występ już z Górnikiem Zabrze, ale nie chciano ryzykować odnowienia urazu.

Siła w doświadczeniu

Siłą Niecieczy jest drużyna, ale formacja obronna Wisły powinna zwrócić uwagę na najlepszego strzelca rywali – Wojciecha Kędziorę, który w tym sezonie pokonywał już między innymi bramkarzy Legii, Pogoni i Lecha. Jest to zawodnik o raczej kiepskiej motoryce, ale jego gra opiera się na sprycie i doświadczeniu, którymi potrafi zamaskować swoje braki.

Nieobecni

W szeregach „Białej Gwiazdy” może zabraknąć wspomnianego Wolskiego, i, mimo wszystko, Krzysztofa Mączyńskiego. To daje szansę na pokazanie swoich umiejętności Petarowi Brlekowi, o którym bardzo entuzjastycznie wypowiadał się Marcin Broniszewski, a który jeszcze chyba nie w pełni przystosował się do gry w specyficznej, bądź co bądź, Ekstraklasie. Do gry prawdopodobnie wciąż nie jest też gotowy Paweł Brożek.

Przewidywany skład Wisły:

Miśkiewicz – Jović, Głowacki, Guzmics, Sadlok – Brlek, Popović, Boguski, Małecki, Guerrier – Ondrasek

Redakcja SportowyMagazyn.pl

redakcja@sportowymagazyn.pl