„Wandeczki” na zakończenie wywalczyły komplet punktów

Wanda Kraków w pięknym stylu zakończyła kolejny sezon pierwszoligowych rozgrywek. Krakowianki szybko zapewniły sobie prowadzenie, które pomimo straty jednej bramki utrzymały do końca meczu.

IMG_0403

W pierwszej połowie Wanda Kraków grała jak z nut. Już na samym początku krakowianki wyprowadziły mocny atak i praktycznie nie wychodziły z pola bramkowego drużyny z Goczałkowic. Piłkarki z Krakowa zaczęły agresywnie i stanowczo co już w 15 minucie zostało zwieńczone bramką, zdobytą przez Monikę Jaskółkę. „Wandeczki” nie dały drużynie gości dużo czasu na odpoczynek. Zaledwie kilka minut później po raz kolejny przeprowadziły skuteczną akcję, a drugi raz piłkę w siatce bramki LKS Goczałkowic Zdrój umieściła Urszula Kowal. Pierwsze 45 minut spotkania to zdecydowanie dominacja Wandy Kraków, która na przerwę schodziła w doskonałym nastroju.

Na początku drugiej połowy krakowianki nieco opadły z sił, co raz po raz starały się wykorzystać zawodniczki z Goczałkowic. Akcja gry toczyła się głównie na połowie gospodarzy, ale bramkarka Wandy z pomocą obrony skutecznie odpierała natarcia na własną bramkę. Na kilkanaście minut przed gwizdkiem kończącym mecz, piłkarki LKS Goczałkowice Zdrój w zamieszaniu pod bramka „Wandeczek” zdobyły swojego jedynego gola podczas spotkania. Zmotywowana drużyna gości starała się doprowadzić do zremisowania, ale krakowianki skutecznie im to uniemożliwiały, regularnie przejmując piłkę i wyprowadzając kontry pod bramkę gości.

Tak jak można było się spodziewać nie zabrakło emocji. Obie drużyny miały zarówno lepsze jak i gorsze momenty w swojej grze, ale bez wątpienia poziom spotkania był bardzo wyrównany. Mimo wszystko, lepsze okazały się ‚Wandeczki’, które na własnej murawie i przed własną publicznością zakończyły ten sezon w jak najlepszy możliwy sposób – zwycięstwem. Gratulujemy!

Wanda Kraków – LKS Goczałkowice Zdrój 2:1 (2:0)

Redakcja SportowyMagazyn.pl

redakcja@sportowymagazyn.pl