W Pile było na żyletki

Skazywana na wysoką porażkę w Pile, Arge Speedway Wanda Kraków przegrała zaledwie trzema punktami. Mecz był niezwykle wyrównany, a początek bardzo obiecujący dla gości. Prawdziwy koncert jeździecki urządzili sobie bracia Szczepaniakowie. Michał był najlepiej punktującym żużlowcem po stronie gospodarzy, a Mateusz tradycyjnie liderował Wandzie. Końcowy wynik meczu – 46:43.

Wanda Krak¢w - Polonia Bydgoszcz-108

Ziściły się słowa Adama Weigela, który tydzień temu mówił, że w Pile jego drużyna na pewno postara się popsuć świętowanie gospodarzom. Tak faktycznie było, a po pierwszej serii wydawało się nawet, że może nie będą to tylko próby. Dość niespodziewanie i nietypowo pierwszy bieg zakończył się wynikiem 5:0 dla Wandy Kraków. Najpierw bowiem Gapiński został wykluczony za spowodowanie wypadku, natomiast w powtórce pod taśmę nie wyjechał Brady Kurtz. Dla Australijczyka losy tego meczu potoczyły się fatalnie, bo po wspomnianym wypadku, w którym brał niestety udział, został odwieziony do szpitala.

W gonitwie trzeciej para gospodarzy odrobiła nieco straty za sprawą świetnej jazdy Michała Szczepaniaka i Adriana Cyfera, którzy zwyciężyli podwójnie. W czwartym wyścigu Wanda szybko zareagowała i pokonała parę gospodarzy 4:2. Kluczowym było tutaj zwycięstwo Szlauderbacha nad Woźniakiem.

Mecz toczył się na żyletki. Kiedy gospodarze zdołali odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie, za chwilę wygrywali goście i nadrabiali zgubione punkty . Po dziesięciu wyścigach w Pile widniał wynik 29:30, a kolejne gonitwy przyniosły aż cztery remisy, co tylko potwierdza, jak bardzo wyrównany był to pojedynek. Warto wspomnieć o biegu dziesiątym, w którym koncert jazdy na żużlu dali bracia Szczepaniakowie, wyprzedzając się kilkakrotnie na dystansie i prezentując zaciętą – choć braterską – walkę.

Kluczowy i przełomowy dla gospodarzy okazał się pierwszy z biegów nominowanych, kiedy Adrian Cyfer z Tomaszem Gapińskim przyjechali do mety na podwójnym prowadzeniu. Losy spotkania można było odwrócić jeszcze w ostatniej gonitwie, lecz Nikolaj Busk Jakobsen nie pojechał w ślady szybkiego Mateusza Szczepaniaka i zameldował się na mecie jako ostatni.

Klub z Krakowa może po meczu czuć naprawdę duży niedosyt. Korzystny rezultat był bowiem bardzo blisko. Tymczasem to pilanie dopisali do ligowej tabeli trzy punkty i podskoczyli do góry, wyprzedzając właśnie krakowian.

Euro Finannce Polonia Piła: 46
9. Tomasz Gapiński (w,2,1,w,2) 5
10. Brady Kurtz (w) 0
11. Michał Szczepaniak (3,3,3,3,2) 14
12. Adrian Cyfer (2*,2*,1,3,3) 11+2
13. Norbert Kościuch (2,3,3,3,1*) 12+1
14. Kacper Grzegorczyk (3,1,0,0,0) 4
15. Adrian Woźniak (0,0,0,0) 0

Arge Speedway Wanda Kraków: 43
1. Rasmus Jensen (2,1,1*,2,0) 6+1
2. Claus Vissing (3,0,2,1*) 6+1
3. Ernest Koza (0,0,3,2,1) 6
4. Nikolaj Busk Jakobsen (1,2,2*,1,0) 6+1
5. Mateusz Szczepaniak (3,3,2,2,3) 13
6. Piotr Pióro (2,1,1*) 4+1
7. Szymon Szlauderbach (1*,1,0) 2+1

Amadeusz Bielatowicz

amadeusz.bielatowicz@sportowymagazyn.pl