Trefl Proxima wraca do Krakowa

Trefl Proxima Kraków kończy wyjazdowy maraton. Z sześciu spotkań na obcych parkietach, krakowianki wygrały 2. Teraz, w hali na Suchych Stawach zmierzą się z BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała.

Proxima Trefl Kraków - Chemik Police-52

Jak na razie Trefl Proxima radzi sobie ze zmiennym szczęściem w Lidze Siatkówki Kobiet. Trzeba jednak pamiętać, że jest to beniaminek. Co prawda ma w swoim składzie kilka doświadczonych zawodniczek i trenera, który już naszą ligę wygrywał, to jednak ograne od wielu lat na tym poziomie zespoły często okazują się lepsze.

Trefl Proxima ma problem z ustabilizowaniem swojej gry. Momentami zachwyca, ale zdażają się też fragmenty, kiedy krakowskie siatkarki są kompletnie rozbite i nic im nie wychodzi. Jeśli trenerowi uda się poukładać ten nowy zespół, to może on znaleźć się znacznie wyżej niż teraz. Teraz zajmuje 11. miejsce z siedmioma punktami na koncie. Na ten dorobek składają się 2 zwycięstwa, z Grotem Budowlanymi Łódź i Pałacem Bydgoszcz oraz jedno oczko za przegraną po tie-breaku z POLI Budowlanymi Toruń.

W Krakowie, uskrzydleni zwycięstwem w Bydgoszczy, zapowiadali marsz w górę tabeli. Wydawał się to realny scenariusz bo najbliższym przeciwnikiem była ostatnia Legionovia Legionowo. W pierwszym secie krakowianki prowadziły już 11:3, ale w ich grze nagle coś się zacięło i przegrały na przewagi. Po tym zdarzeniu się podłamały i dwie kolejne partie szybko przegrały. W efekcie Legionovia awansowała na 12. miejsce i ma tylko oczko straty do Trefla Proximy.

Być może krakowski zespół zacznie wygrywać na własnym parkiecie. Już w niedzielę o 18, Trefl Proxima wróci na halę przy Ptaszyckiego 4. Spotkanie będzie mogło zobaczyć 299. widzów. Rywalem będzie BKS Profi Credit Bielsko-Biała, który w tym sezonie radzi sobie ze zmiennym szczęściem. Zgromadził tylko 4 punkty więcej niż Trefl Proxima, która w poprzednim sezonie, na Suchych Stawach prezentowała się bardzo dobrze. Jeśli tak będzie też w obecnych rozgrywkach, to zapowiada się naprawdę świetne spotkanie.

Michał Przybycień

michal.przybycien@sportowymagazyn.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *