Trefl Proxima grał nierówno i zakończył przygodę z Pucharem Polski

Trefl Proxima Kraków już po pierwszym meczu odpadł z Pucharu Polski. Pogromcą krakowianek okazał się KS Pałac Bydgoszcz.

Trefl Proxima Kraków - MKS Dąbrowa Górnicza-33

W 7. kolejce  Ligi Proxima Kraków, Trefl Proxima bardzo pewnie i szybko pokonał rywalki z Bydgoszczy. Tym razem tak łatwo nie było, a mecz zakończył się porażką krakowskiej ekipy.

Na wynik złożyła się bardo nierówna gra obu zespołów na przestrzeni całego meczu. Zaczęło się od wysokiego zwycięstwa gospodyń. Po wyrównanym początku, Trefl Proxima wypracowała sobie ośmiopunktową przewagę. Przyczyniła się do tego Martyna Łukasik, która bardzo dobrze prezentowała się w ataku. Do końca seta krakowianki pewnie utrzymały tą przewagę.

Gdy wydawało się, że Trefl Proxima ma kontrolę nad tym co dzieje się na parkiecie, do głosu doszły rywalki. Od początku drugiej partii prowadziły. Sforsowały blok krakowianek, który wcześniej dobrze funkcjonował. Od stanu 7:10, bydgoszczanki zdobyły 4 punkty z rzędu. Gospodynie z kolei męczyły się w ataku. Bardzo spadła ich skuteczność w tym elemencie. W efekcie przegrały bardzo wysoko.

Trzeci set był chyba najbardziej wyrównany, choć toczył się pod dyktando krakowskich siatkarek. Rozpoczęły go od prowadzenia 5:0. Rywalki jednak goniły. Szczególnie groźnie zrobiło się w końcówce, kiedy to bydgoszczanki od stanu 20:11 zdobyły 5 punktów. Nie zdołały jednak dopaść podopiecznych Alessandro Chiappiniego i przegrały do 22.

W czwartym secie, gra Trefla Proximy znowu się załamała. Zawodniczki prowadzone przez Piotra Makowskiego od początku wypracowały bardzo wysoką przewagę. W tym zespole wyróżniały się szczególnie Monika Fedusio i Kinga Różyńska. Głównie na nich opierała się gra całej drużyny, która wygrała seta i doprowadziła do tie-breaka.

Siatkarki Pałacu wyszły bardzo rozpędzone i zmotywowane, do ostatniej partii. Z kolei Trefl Proxima nie potrafił się podnieść po słabym czwartym secie. Szybko wyszły na prowadzenie 5:1. Przy zmianie stron prowadziły już 8:2. Do końca nie oddały już tego prowadzenia i pewnie wygrały, eliminując krakowianki z rozgrywek.

Trefl Proxima ma szansę bardzo szybko podnieść się po tej porażce. Już w sobotę, również we własnej hali, zmierzą się z POLI Budowlanymi Toruń. Krakowianki mogą teraz zdobyć sporo punktów, bo na Suchych Stawach prezentują się całkiem nieźle, a aż do 7. marca czekają ich domowe mecze.

Trefl Proxima Kraków – KS Pałac Bydgoszcz 2:3 (25:15, 12:25, 25:22, 16:22, 7:15)

Trefl Proxima: Clement, Budzoń, J. Łukasik, Brzezińska, M. Łukasik, Pavan, Kulig (libero) oraz Talas, Słonecka, Jaroszewicz, Woźniak, Szymańska, Paszek

KS Pałac: Misiuna, Mazurek, Kuligowska, Maternia, Różyńska, Fedusio, Jagła (libero) oraz Krzywicka, Świder, Fojucik, Andersohn

Michał Przybycień

michal.przybycien@sportowymagazyn.pl