Spadki i awanse, czyli finisz pierwszej ligi

Runda wiosenna, jak i cały sezon, wielkimi krokami zmierzają ku końcowi. Jednak na jeden mecz przed ostatecznym rozstrzygnięciem sytuacja w tabeli grupy południowej I ligi kobiet wydaje się dość jasna. Poznaliśmy już zarówno drużynę, która awansowała do Ekstraligi, jak i spadkowiczów, którym nie udało się utrzymać w rozgrywkach pierwszoligowych.

IMG_0420

Piłkarki Wandy Kraków walczyły do samego końca, jednak remis w ostatnim meczu z wiceliderem Rolnikiem Głogówek nie wystarczył, aby wyszły z grupy spadkowej. Po zakończeniu 17. kolejki krakowianki z dorobkiem 19 punktów wciąż pozostają na dziewiątym miejscu, tracąc 4 punkty do ósmej Resovii Rzeszów. O ile przed ostatnim meczem wyjazdowym „Wandeczki” teoretycznie miały szansę na odrobienie straty i utrzymanie się w pierwszej lidze, teraz nawet wygrana w najbliższym meczu z LKS Goczałkowice Zdrój im tego nie zapewni.

A miało być tak pięknie

Podobnie jak rundę wiosenną, tak i rundę jesienną drużyna z Krakowa kończyła na 9. pozycji. Patrząc na zestawienie punktowe z pierwszej odsłony sezonu, można śmiało stwierdzić, iż było to miejsce dobre. Różnica pomiędzy zespołem zajmującym 9 i 5 miejsce w tabeli wynosiła tylko 4 oczka. Tak niewielka strata do drużyn znajdujących się nad Wandą oraz początkowe zwycięstwa na wiosnę z AZS Wrocław i GOL Częstochowa napawały optymizmem. Z pewnością dawały też realne szanse na wyjście z grupy spadkowej na koniec sezonu. Jednak pomimo dobrego startu coś się popsuło, a „Wandeczki” zaczęły przegrywać. Od spotkania z Sokołem Kolbuszowa Dolna pod koniec kwietnia odnotowały serię porażek, w tym tak dotkliwe jak mecz z Rysami Bukowiną Tatrzańską zakończony wynikiem 0:6. Pomimo obiecujących transferów jeszcze na początku sezonu, a także pozytywnych prognoz na jego finisz, runda wiosenna dla Wandy Kraków zakończy się spadkiem z I ligi. Do Krakowianek dołączy drużyna GOL Częstochowa, plasująca się na ostatnim miejscu tabeli.

Na szczycie bez zmian

Sportowa Czwórka Radom rundę jesienną kończyła na pozycji lidera i pozycję tę utrzymała także podczas rundy wiosennej, ostatecznie plasując się na pierwszym miejscu w grupie południowej. Mimo iż wciąż pozostał jeszcze jeden mecz do zakończenia rozgrywek, drużyna z Radomia już teraz może być pewna awansu do Ekstraligi. Nad znajdującym się na drugim miejscu Rolnikiem Głogówek ma aż 4 punkty przewagi. Tak więc radomianki mogą odetchnąć i następne, finałowe już spotkanie z ULKS Bogdańczowice rozegrać bez presji. Presji, która z pewnością towarzyszyła im podczas kilku ostatnich kolejek, kiedy to odnotowały spadek formy, a ich przewaga nad wiceliderem stopniowo malała. Jednak radomianki na finiszu zmobilizowały się i nie pozwoliły odebrać sobie miejsca w Ekstralidze.

Tabela ogólnie

Znamy już zwycięzcę oraz spadkowiczów grupy, ale warto też przyjrzeć się zespołom ze środka tabeli, gdzie nie wszystko jest jeszcze jasne. Jak zapewne większość śledzących na bieżąco zmagania w I lidze kobiet pamięta, sytuacja na koniec rundy jesiennej była dość niecodzienna i z pewnością ciekawa. Otóż na półmetku sezonu spadkiem zagrożonych było aż 6 drużyn! Różnice pomiędzy nimi były minimalne i tak naprawdę wiosną sytuacja w tabeli mogła zmienić się o 180 stopni. Podobnie jak wcześniej, tak i teraz w centralnej części tabeli jest bardzo ciasno. Drużyny takie jak Rysy Bukowina Tatrzańska, LKS Goczałkowice Zdrój i Sokół Kolbuszowa Dolna dzieli po jednym punkcie, natomiast szóste ULKS Bogdańczowice traci jedynie dwa oczka do Sokoła. Można więc mówić o bardzo wyrównanym poziomie rozgrywek. Do ostatniej chwili lidera gonił znajdujący się na drugiej pozycji Rolnik Głogówek. Jednak już teraz wiadomo, że Rolniczki muszą zadowolić się tytułem wiceliderek grupy południowej.

Ostatnia kolejka

Jeżeli chodzi o najważniejsze kwestie dotyczące rozgrywek zaplecza Ekstraligi, sobotni mecz to już tylko formalność. Po zakończeniu 17. kolejki wiemy na pewno, że z awansu mogą cieszyć się piłkarki Sportowej Czwórki Radom. Z I ligą najprawdopodobniej pożegnać będą się musiały drużyny z Krakowa oraz Częstochowy. Najprawdopodobniej, bowiem wciąż możliwe jest wycofanie się zespołów z gry w Ekstralidze bądź I lidze. Tak więc teraz nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na mecze w ramach 18. kolejki, które zakończą rundę wiosenną jak i cały sezon.

Redakcja SportowyMagazyn.pl

redakcja@sportowymagazyn.pl