Powstrzymać „Orła” przed lotem

Kwiecień plecień, co przeplata trochę zimy, trochę… żużla. Lato z przysłowia gdzieś nam na razie odeszło, a za oknami ponownie chłodno i brzydko. Prognozy pokazują, że weekend ma być bez deszczu. To znak, że zaczniemy ściganie w Nice Polskiej Lidze Żużlowej. Arge Speedway Wanda Kraków na początek wyruszy do Łodzi.

Żużel_Wanda_Kraków-Orzeł_Łódź002

Tam krakowianie skonfrontują swoje siły z mocnym rywalem. Siłą napędową „Orła” powinien być ponownie Hans Andersen. Liderem polskiej formacji będzie Robert Miśkowiak, a do drużyny z Łodzi dołączył też Edward Mazur, którego doskonale znają przecież krakowscy kibice. Wielu ekspertów podkreśla, że to może być przełomowy i bardzo ważny rok dla wychowanka tarnowskiej Unii. Mazur wielokrotnie pokazywał, że potrafi być silnym spoiwem zespołu. Pewnie nie inaczej będzie w łódzkim klubie.

W awizowanym zestawieniu pojawili się również Aleksandr Łoktajew i Rohan Tungate. Pierwszy w ubiegłym roku rozpoczął od nowa ściganie, po tym, jak z powodu wykrycia niedozwolonych środków w organizmie, musiał odpoczywać od speedwaya. Tuż po powrocie nie do końca dobrze radził sobie na torze. „Sasza” to jednak bardzo utalentowany żużlowiec i na zapleczu Ekstraligi może być dobrym punktem „Orła”. Tungate to natomiast 27-letni Australijczyk, przed którym trzeci sezon w Łodzi. W roku 2016 pojechał w pięciu meczach, ale po tych występach legitymował się bardzo dobrą średnią – 2,083 punktu na bieg.

Czym może odpowiedzieć Wanda? Tak naprawdę skład krakowian to nadal wielki znak zapytania. Zmienił się praktycznie w całości. Trener Adam Weigel zdecydował, że stworzy polsko-zagraniczne pary. W niedzielnym meczu, w pierwszej jego fazie Mateusz Szczepaniak pojedzie w duecie ze Scottem Nicholsem, Ernest Koza z Nicolaiem Klindtem, a pod numerem piątym znalazł się Patrick Hougaard. Ten ostatni powinien być liderem zespołu i z pewnością działacze na to mocno liczą. Trening punktowany z lubelską ekipą pokazał w miniony weekend, że ciągle wiele jest do poprawienia. Oczekujemy, że silnym ogniwem będzie również Mateusz Szczepaniak, który pozostał w Krakowie na kolejny rok.

Sporą różnicę mogą zrobić formacje młodzieżowe. Po stronie Wandy zaprezentuje się Eryk Borczuch. Drugim juniorem będzie Szymon Szlauderbach, którego w piątek Wanda wypożyczyła z Unii Leszno. W awizowanym składzie łodzian pojawił się Michał Piosicki. Młodzieżowiec „Orła” w tym tygodniu miał jednak poważny wypadek w towarzyskiej konfrontacji z Get Well Toruń. Na szczęście skończyło się na potłuczeniach, ale jego występ w niedzielnym meczu stoi jeszcze pod znakiem zapytania.

Gospodarze są faworytem meczu. Inauguracyjne kolejki często jednak rządzą się swoimi prawami i przynoszą spore sensacje. Czy Wanda jest w stanie powalczyć o korzystny rezultat w kontekście późniejszego rewanżu? Z pewnością tak. W tej drużynie jest potencjał również do tego, by walczyć o dobre wyjazdowe wyniki. „Orzeł” może w tym sezonie być bardzo mocny, zwłaszcza, jeśli wysoko wzbije się w inauguracyjnej kolejce. Wanda ma szansę go powstrzymać.

Początek spotkania:

9.04.2017,
godz. 15:00

Awizowane składy:

Arge Speedway Wanda Kraków:
1. Mateusz Szczepaniak
2. Scott Nicholls
3. Ernest Koza
4. Nicolai Klindt
5. Patrick Hougaard
6. Eryk Borczuch

KŻ Orzeł Łódź:
9. Aleksander Łoktajew
10. Hans Andersen
11. Rohan Tungate
12. Edward Mazur
13. Robert Miśkowiak
14. Michał Piosicki

Amadeusz Bielatowicz

amadeusz.bielatowicz@sportowymagazyn.pl

One thought on “Powstrzymać „Orła” przed lotem

Comments are closed.