Pedersen znów imponuje. „Jaskółki” latały wyżej od „Aniołów”

W III kolejce żużlowej PGE Ekstraligi Grupa Azoty Unia Tarnów pokonała na własnym torze Get Well Toruń w stosunku 51:39. Po raz kolejny bohaterem drużyny gospodarzy został Nicki Pedersen, zdobywca 13 punktów i dwóch bonusów, ale pozostali żużlowcy Unii pokazali się również z bardzo dobrej strony. Po stronie gości najlepiej punktował młodzieżowiec Daniel Kaczmarek.

logo UT

Mecz w Tarnowie rozpoczął się od wielkich emocji. W pierwszym wyścigu najlepiej ze startu wyszedł Artur Mroczka i nie oddał prowadzenia do samego końca. Znacznie ciekawiej było za jego plecami, gdzie Pawła Przedpełskiego przez całe cztery okrążenia próbował wyprzedzić Nicki Pedersen. Duńczykowi sztuka ta udała się na ostatnich metrach po rozpędzeniu motocykla po szerokiej drugiego wirażu. Przedpełski przegrał o długość jednego koła tuż przed linią mety. W pierwszej serii na uwagę zasłużył również wyścig nr 3, w którym wychowanek „Jaskółek”, Jakub Jamróg, dojechał do mety na pierwszym miejscu, pokonując na dystansie aktualnego mistrza świata Jasona Doyle’a, a także Chrisa Holdera, który przecież również sięgał po czempionat globu w 2012 roku.

Druga seria startów przedłużała się nieco w związku z upadkiem w piątym biegu. Na pierwszym łuku tuż po starcie w ferworze walki przewrócił się Niels Kristian Iversen. Arbiter spotkania, Piotr Lis, postanowił, że zawodnicy ruszą do powtórki w czteroosobowej obsadzie. W niej najszybszy był Wiktor Kułakow, rezerwowy zawodnik tarnowskiej Unii, który zastąpił bezbarwnego w trzeciej gonitwie Petera Kildemanda. Rosjanin skorzystał na zamieszaniu w pierwszym wirażu, gdzie w niebezpieczną walkę wdali się Jamróg, Przedpełski oraz Iversen. Ostatecznie wychowanek Unii przyjechał na ostatniej pozycji, a polsko-duński duet z Torunia przywiózł razem do mety trzy „oczka”.

Wiele radości tarnowskiej widowni ponownie dostarczyli Nicki Pedersen wraz z Arturem Mroczką, kiedy w siódmym biegu dowieźli do mety podwójne zwycięstwo. Duńczyk był wyraźnie szybszy od Polaka, ale starał się cały czas nieco asekurować kolegę z zespołu. Pretensje do sędziego miał natomiast trzeci Rune Holta, który dopatrzył się nieczystej jazdy Pedersena. Arbiter jednak nic takiego nie dostrzegł i „Jaskółki” odskoczyły torunianom na sześć punktów.

W 8. gonitwie po raz kolejny nie było mocnych na niezwykle szybkiego kapitana Unii, Kennetha Bjerre, który odniósł wówczas trzecie zwycięstwo, mocno dystansując rywali. Tempa Duńczykowi nie dotrzymał natomiast Patryk Rolnicki, kończąc bieg za plecami Iversena i Przedpełskiego.
Dla Get Well Toruń całkiem nieźle miał szanse zakończyć się wyścig dziesiąty, w którym na pierwszym miejscu jechał Rune Holta. Norweg z polskim paszportem upadł jednak na pierwszym wirażu trzeciego okrążenia, nie będąc atakowanym przez rywala. Został wykluczony, a w powtórce gospodarze zdołali wygrać 4:2. Parę Kułakow-Jamróg przedzielił młodzieżowiec, Daniel Kaczmarek.

W ostatniej serii startów przed biegami nominowanymi na słowa uznania zasłużył zwłaszcza Wiktor Kułakow. Rosjanin zdobył dwa punkty w bardzo ważnym dla gospodarzy biegu 12, wyprzedzając na trasie Chrisa Holdera, który jechał jako rezerwa taktyczna za Pawła Przedpełskiego. Równie istotny był wyszarpany na dystansie punkt Kennetha Bjerre. Duńczyk w 11. gonitwie pokonał Jasona Doyle’a, dzięki czemu wyścig zakończył się rezultatem 3:3.

W 14. biegu menedżer Jacek Frątczak zdecydował się zastosować dwie rezerwy taktyczne. W miejsce Przedpełskiego na starcie pojawił się Kaczmarek, a Rune Holtę zastąpił Iversen. Torunianie wygrali 4:2 i nieco zmniejszyli różnicę punktów. W wyścigu finałowym to jednak ponownie gospodarze triumfowali. Podwójne zwycięstwo zapewnili Nicki Pedersen i Kenneth Bjerre. Ten pierwszy zanotował w sumie 13 punktów i dwa bonusy.
Tarnowianie ostatecznie wygrali różnicą aż 12 „oczek”. Po raz kolejny zawiedli młodzieżowcy, ale pozostała część drużyny Pawła Barana jechała koncertowo z nielicznymi wpadkami, jak chociażby dwa „zera” Mroczki i Jamroga. Z dobrej strony pokazał się też Wiktor Kułakow, który zastąpił dziś Petera Kildemanda po jednym nieudanym wyścigu Duńczyka. Wśród torunian najlepszym żużlowcem okazał się być junior Daniel Kaczmarek, zdobywca łącznie 11 punktów, co – nie umniejszając umiejętności młodemu zawodnikowi – wiele mówi o postawie gości. Przyzwoicie w Mościcach jechał również Niels Kristian Iversen, ale zdecydowanie zabrakło większej ilości punktów ze strony Jasona Doyle’a i Chrisa Holdera.

Grupa Azoty Unia Tarnów:
9. Nicki Pedersen (2*,2*,3,3,3) 13
10. Artur Mroczka (3,3,0,2,0) 8
11. Peter Kildemand (0,-) 0
12. Jakub Jamróg (3,0,3,2*,2) 10+1
13. Kenneth Bjerre (3,3,3,1*,2*) 12
14. Kacper Konieczny (1,0,0) 1
15. Patryk Rolnicki (d,1,0) 1
16. Wiktor Kułakow (3,1,2) 6

Get Well Toruń:
1. Paweł Przedpełski (1,1*,1*) 3+1
2. Niels Kristian Iversen (0,2,2,3,1,1) 9
3. Jason Doyle (2,2,1*,0) 5+1
4. Chris Holder (1*,1*,2,1,0,0) 5+2
5. Rune Holta (2,1,u/w,1) 4
6. Daniel Kaczmarek (3,0,2,3,3) 11
7. Igor Kopeć-Sobczyński (2*,0,-) 2+1
8. Jack Holder (ns)

Amadeusz Bielatowicz

amadeusz.bielatowicz@sportowymagazyn.pl