Pedersen bohaterem Tarnowa

Ekstraliga mocnym akcentem powitała „Jaskółki” w elicie. W spotkaniu inauguracyjnym Grupa Azoty Unia Tarnów pokonała na własnym stadionie 47:43 Falubaz Zielona Góra po niezwykle zaciętym spotkaniu. Na torze było sporo mijanek, emocji nie zabrakło, a rezultat meczu rozstrzygał się dopiero w ostatnim wyścigu. Bardzo dobre zawody zanotował Nicki Pedersen, nowy nabytek tarnowian.

logo UT

W pierwszym wyścigu na torze nie pojawiło się zbyt wielu emocji. Tak, jak zawodnicy ustawili się tuż po starcie, tak dojechali do mety. Lepiej spotkanie otworzyli goście, zwycięstwem 4:2. Takim samym rezultatem zakończył się wyścig nr 2, w którym najszybszy był Sebastian Niedźwiedź.

Pierwszych emocji dostarczył Jakub Jamróg w wyścigu trzecim, wyprzedzając na ostatnim okrążeniu Patryka Dudka i zdobywając ostatecznie dwa, a nie jeden punkt. Bardzo wolny w tym biegu był Peter Kildemand, jadący daleko z tyłu. Był to dobry prognostyk dla gospodarzy po falstarcie na początku. W gonitwie czwartej to gospodarze odnieśli pierwsze zwycięstwo w stosunku 4:2. Wszystko dzięki bardzo skutecznej jeździe Kennetha Bjerre. Duńczyk na trasie wyprzedził Piotra Protasiewicza, natomiast Patryk Rolnicki dowiózł jedno „oczko” przed Sebastianem Niedźwiedziem, zwycięzcą biegu juniorskiego. W pierwszej serii startów dało się zauważyć, że tarnowianie przegrywali nieznacznie starty.

Po pierwszej przerwie na równanie toru gospodarze sprawili swoim kibicom wielką radość. Bardzo szybki Jakub Jamróg dojechał do mety na pierwszym miejscu, natomiast Peter Kildemand po ambitnej walce z Jensenem ostatecznie także dojechał do linii mety przed rywalami, na moment podczas wyścigu oddając drugą pozycję.

Na odpowiedź gości nie trzeba było długo czekać. Podwójne zwycięstwo zapewnili im Patryk Dudek i Grzegorz Zengota w gonitwie piątej. Do końca próbował wywalczyć drugą pozycję Kenneth Bjerre, ale popełnił bardzo kluczowy błąd na pierwszym wirażu ostatniego okrążenia, wypuszczając się tam zbyt szeroko. Kompletnie bezbarwny był ponownie w tym wyścigu młodzieżowiec „Jaskółek”, Kacper Konieczny, który w całym meczu nie zdobył choćby jednego „oczka”.

Kolejna seria startów przyniosła wiele radości tarnowianom, którzy konsekwentnie najpierw odrobili straty, a w dziesiątym wyścigu wygrali podwójnie i zbudowali 4-punktową przewagę. W tej ostatniej gonitwie szybki był Peter Kildemand, który wyraźnie spasował się z tarnowskim torem, a o dwa punkty do samej mety walczył Jakub Jamróg z Piotrem Protasiewiczem, wychodząc zwycięsko z tej konfrontacji. Podobać mógł się również bieg nr 9, w którym Nicki Pedersen wyprzedził na trasie Grzegorza Zengotę. Po 10. wyścigu tarnowianie po raz pierwszy wyszli na prowadzenie, a wynik wynosił 32:28.
Zielonogórzanie nie zamierzali złożyć broni po niezbyt udanej trzeciej serii startów. Dwunastą i trzynastą gonitwę rozstrzygnęli na swoją korzyść, wygrywając odpowiednio 5:1 i 4:2. Najpierw podwójną wiktorię zapewnili Michael Jepsen Jensen i Alex Zgardziński. W trzynastym biegu najszybszy był Piotr Protasiewicz, choć do samego końca walczył z nim Nicki Pedersen. Trzeciego w tym wyścigu Zengotę próbował wyprzedzić Jakub Jamróg. Gospodarze ostatecznie musieli uznać wyższość rywala w tej gonitwie. Finisz zawodów zapowiadał się wówczas wyśmienicie, bo przed biegami nominowanymi w Tarnowie był remis 39:39.

W 14. gonitwie padł remis, bo doskonale tym razem poradził sobie Patryk Dudek, który w całych zawodach prezentował raczej nierówną formę. Wszystko miało rozstrzygnąć się w ostatnim biegu, w którym na starcie stanęli duet Duńczyków, Bjerre i Pedersen, po stronie gospodarzy i para Zengota-Jepsen wśród gości. Kapitan „Jaskółek” oraz Nicki Pedersen szybciej wyszli ze startu i nie oddali prowadzenia już do samego końca, dobrze współpracując ze sobą na torze.

Podsumowując spotkanie w Tarnowie, należy podkreślić, że obie drużyny, które przez ekspertów typowane są do ostatnich miejsc w lidze, pokazały ogromny charakter i wolę walki. Pojedynek był wyrównany i trzymał w napięciu do ostatniej gonitwy. W drużynie gospodarzy znakomicie zadebiutował w barwach „Jaskółek” Nicki Pedersen, zdobywca 13 punktów. Zawiódł nieco Artur Mroczka, po którym można było spodziewać się troszkę większego dorobku punktowego. W Falubazie na pewno duże brawa należą się Grzegorzowi Zengocie, nie radził sobie natomiast Kacper Gomólski, co też można tratować jako małą niespodziankę, biorąc pod uwagę jego doskonałą znajomość toru w Mościcach.

Grupa Azoty Unia Tarnów: 47
9. Nicki Pedersen (2,3,3,2,3) 13
10. Artur Mroczka (0,0,1,1) 2
11. Peter Kildemand (0,2*,3,1,2) 8+1
12. Jakub Jamróg (2,3,2*,0,1*) 8 +2
13. Kenneth Bjerre (3,1,3,3,2*) 12+1
14. Kacper Konieczny (0,0,0) 0
15. Patryk Rolnicki (2,1,1) 4
16. Wiktor Kułakow (NS)

Falubaz Zielona Góra: 43
1. Michael Jepsen Jensen (3,1,2,3,1) 10
2. Kacper Gomólski (1,0,0,2) 3
3. Patryk Dudek (1,3,0,0,3) 7
4. Grzegorz Zengota (3,2*,2,3,0) 10+1
5. Piotr Protasiewicz (2,2,1,1,0) 6
6. Alex Zgardziński (1,1*,2*) 4+2
7. Sebastian Niedźwiedź (3,0,0) 3
8. Mateusz Tonder (NS)

Amadeusz Bielatowicz

amadeusz.bielatowicz@sportowymagazyn.pl