Ogromne emocje w Warszawie

Gra o mistrzowską ósemkę już się skończyła, teraz Wisła Kraków stara się o awans do europejskich pucharów. Pierwszy mecz stoczyła na wyjeździe z Legią Warszawa, z którą podzieliła się punktami. Gola Biała Gwiazda zapewniła sobie z rzutu karnego, ale legioniści nie pozostawili tego bez odpowiedzi.

Wisla_Krakow-Lech_Poznan(31.03.17)DamianPytlak025

W pierwszych minutach na boisku dominowała Legia. W 7. minucie błąd popełnił Łukasz Załuska – zbyt długo przetrzymywał piłkę i musiał skonfrontować się z Vadisem Odjidja-Ofoe. Interwencja pomocnika Legii zakończyła się stałym fragmentem gry dla Wisły – rzut wykonał Krzysztof Mączyński.

Od 10. minuty tempo gry przyspieszyło – atakował Dominik Nagy, ale dobrze interweniował Petar Brlek. Po kwadransie gry dwie szanse mieli krakowianie – po wymianie podań z Tomaszem Cywką próbował Patryk Małecki, minutę później ponownie uderzył z dystansu. Piłka jednak przeszła obok bramki. Dwie minuty później odpowiedział Nagy, ale bez problemu obronił strzał Załuska.

W 21. minucie szansę miała Legia, jednak Tomas Necid nie trafił czysto w piłkę. Po chwili próbował Jędrzejczyk, ale wywalczył jedynie stały fragment gry. Wrzucał Thibault Moulin, a z główki strzelał Maciej Dąbrowski, ale niecelnie. W 25. minucie odpowiedział Pol Llonch, jednak również bezskutecznie. Podobnie skiksował, uderzając minutę później na bramkę Załuski, Ofoe.

W 34. minucie po wymianie podań próbowali piłkarze z Krakowa – Maciej Sadlok i Dąbrowski, a zaraz po nich, w odwecie, legioniści – Moulin i Miroslav Radović, jednak oba zespoły bez pożądanego efektu. Dobrą akcję w 38. minucie stworzyli gospodarze – Adam Hlousek zagrał do Tomasa Necida, jednak ten nie trafił precyzyjnie w piłkę.

Bardzo sprawnie rozpoczęła się druga połowa. W 50. minucie szansę mięli warszawiacy – centrował Nagy, ale nie wykorzystał tego Necid. Legioniści wywalczyli jedynie rzut różny – niecelny. Z daleka próbował jeszcze Ofoe, ale piłka przeszła nad poprzeczką.

Trzy minuty później odpowiedzieli wiślacy – Uryga uderzał główką po dośrodkowaniu Lloncha, ale piłka wylądowała tuż nad bramką. Zaraz stworzyli sobie dogodną sytuację piłkarze Legii – Radović i Moulin.

W 57. minucie Paweł Brożek został sfaulowany przez Dąbrowskiego w polu karnym. Nieczyste zagranie poskutkowało rzutem karnym dla Wisły – gola dla krakowian zdobył Brlek. Szybko wyrównać próbowali legioniści – najlepszą okazję w 65. minucie miał Hamalainen, ale zagranie główką przeszło obok bramki. Ponownie próbował trzy minuty później, strzałem zza pola karnego, ale również bezskutecznie.

W 71. minucie odpowiedzieli Brożek i Brlek, jednak strzał tego drugiego, zaskoczył, ale nie oszukał Malarza. Biała Gwiazda wywalczyła rzut rożny. Ale, cztery minuty później, to Legia doprowadziła do wyrównania – Artur Jędrzejczyk uderzył z główki po asyście Hlouska. To rozochociło legionistów – zaraz po wznowieniu gry warszawiacy mieli szansę uzyskać prowadzenie, ale spudłował Hamalainen.

W 83. minucie, po wrzutce Jakuba Bartosza, próbował uzyskać prowadzenie Brożek, ale piłka wylądowała wprost w rękach Malarza. Po chwili próbował Małecki, ale wywalczył tylko rzut rożny. Jeszcze w 89. z dystansu mocno strzelał Ofoe, ale Załuska wybił piłkę.

Legia Warszawa – Wisła Kraków (0:0) 1:1

Bramki: Brlek 0:1 58, Jędrzejczyk 1:1 75.

Legia Warszawa: Malarz – Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek – Kopczyński (Guiherme 61), Moulin – Nagy, Odjidja-Ofoe, Radović  – Necid (Hamalainen 62).

Wisła Kraków: Załuska – Cywka, Gonzalez, Uryga, Sadlok – Mączyński, Llonch – Boguski (Bartosz 66), Brlek, Małecki (Ondrasek 89)  – Brożek (Zachara 86).

Sędziował: Daniel Stefański.

Żółte kartki: Moulin 49.

Paulina Zięciak

paulina.zieciak@sportowymagazyn.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *