MODA NA BYCIE FIT

Świat oszalał na punkcie zdrowego odżywiania i dbania o wygląd. O ile na początku prognozowało to dobre i długo wyczekiwane zmiany, o tyle teraz zakrawa o fanatyzm. Kult idealnej sylwetki jest motorem napędowym dla coraz intensywniej rozwijającej się branży wellness. Wszystko na pozór wygląda dobrze: zwracamy uwagę na to co jemy, ruszamy się, dbamy o to jak wyglądamy. Ale czy zaraz nie okażę się, że wsiedliśmy na zbyt szybko kręcącą się karuzelę, z której upadek będzie bolesny?

moda na bycie fit

Rosnące jak grzyby po deszczu blogi kulinarne przedstawiają wyszukane potrawy w malowniczej scenerii. Pokazywanie swojego talerza staje się odzwierciedleniem zasobów portfela i tak też jest traktowane przez odbiorców. Fajnie się to ogląda, ale prawda jest taka, że większości ludzi nie stać na to żeby zajadać się komosą ryżową, daktylami, figami i popijać wodą…kokosową oczywiście. Nie masz wrażenia, że już dawno przestało liczyć się to, aby zostały zachowane właściwe proporcje składników w diecie? Produkty niezbędne do przygotowania dużej części dań są po prostu drogie. Większość z nas, raz na jakiś czas może sobie pozwolić na „egzotykę”, ale bilansowanie planu żywieniowego na takich składnikach nie ma najmniejszego sensu. Pierwszą przeszkodą są pieniądze, a-jak się okazuje-dokładnie takie same efekty diety można uzyskać sięgając po tańsze zamienniki.  Jesteśmy zdania, że należy poznawać nowe smaki, lecz niestety, zdajemy sobie sprawę z tego, że trzeba mieć na to pieniądze i czas. No bo co ze „zwykłymi” ludźmi”? Tymi, którzy zaczynają dzień o 6 rano, o 7 muszą wyjść z domu, żeby zdążyć odprowadzić dzieciaki do szkoły i przy okazji na 9 dojechać do pracy? Tymi, którzy w trakcie ośmiogodzinnej zmiany mają tylko 15 minut przerwy? Tymi, którzy prosto z zajęć biegną do dorywczej pracy żeby mieć za co przeżyć następny studencki tydzień? Jeśli już ich stać, to z całą pewnością nie mają czasu spędzać kilka godzin dziennie w kuchni. Zwłaszcza, gdy jest to matka, która musi przygotować posiłek dzieciom, odpowiednio zbilansowany do ich potrzeb, jednocześnie żona, która powinna zadbać o to aby posiłek dla męża dostarczył mu wystarczającej ilości energii. Aż wreszcie, nie zapominając o sobie, przygotować  danie dla siebie ponieważ jest na diecie, która właśnie stała się „cool” w świecie gwiazd.

Rolę specjalistów do spraw żywienia sprowadza się do podnoszenia prestiżu. Wiadomo, im bardziej znani, tym lepiej. Korzystanie z porad dietetyka zaczyna przypominać „musthave” wyższych sfer.  A przecież powinniśmy być od tego, aby przekazywać tą wiedzę najprostszą. Szybko, smacznie i tanio. Taka powinna być dewiza nas wszystkich. Prawidłowe żywienie powinno być dostępne dla każdego, niezależnie od statusu społecznego i ilości zer na koncie. Stworzono wiele aplikacji, które automatycznie liczą kalorie, pokazują gotowe plany żywieniowe. Pamiętaj tylko, że to wszystko zostało ułożone według pewnego schematu, który jest możliwie najlepiej dopasowany do Ciebie. Każdy człowiek jest inny, przede wszystkim każdy potrzebuje innych składników, różnych proporcji. Dlatego każdy powinien być traktowany indywidualnie, a nie możliwie jak najlepiej dopasowany do stworzonego już schematu. Korzystając z automatycznie przygotowanych aplikacji i programów tak naprawdę to Ty będziesz musiał się dostosować do wygenerowanego planu żywieniowego a nie on do Ciebie.

Lato zbliża się nieubłaganie, potrzebujemy być Pełni Energii żeby przeżyć aktywne, radosne wakacje. Nic prostszego, zacznij zwracać uwagę na to co jesz. Nie musisz biec do sklepu i wydawać połowy swojej pensji na produkty „z wyższej półki” Pobiegnij na targ, kup świeże owoce, warzywa i zrób z nich coś dobrego. Zaczyna się sezon, gdzie takie produkty będą kosztować grosze.

Wymyśl z nich coś pysznego! Nie wiesz co? My Ci pomożemy – zapraszamy. Dostosowanie diety do możliwości finansowych i czasowych jest naszym priorytetem. Bo może nie stać Cię na to żeby być modnym. Ale na pewno stać Cię na to żeby być zdrowym!

baner

Pelni Energii

pelnienergii@gmail.com