Kolejne podium Orłów Horngachera

W sobotnie popołudnie na norweskiej Vikersundbakken to wiatr rozdawał karty. Nieprawdopodobny konkurs lotów był trudny, ale dzięki temu niezwykle emocjonujący. Dwukrotnie pobity rekord świata, nowy rekord Polski i kolejne podium dla Biało-Czerwonych – to bilans przedostatniego konkursu turnieju Raw Air.

skoki1

Zapewne nikt nie spodziewał się, że sobotni konkurs drużynowy w Vikersund potoczy się w taki właśnie sposób i ostatecznie zakończy happy endem dla reprezentacji Polski. Zaczęło się dość nieciekawie. Silny wiatr uniemożliwił przeprowadzenie pierwszej serii, która po skokach zaledwie 10 z 48 zawodników została przerwana, a jury podjęło decyzję o restarcie konkursu. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bowiem powtórzona rywalizacja przyniosła wiele emocji i ciekawych zwrotów akcji.

Na półmetku Polacy po doskonałych skokach całej czwórki zajmowali drugie miejsce ze stratą zaledwie 0,5 punktu do prowadzących Norwegów. W pierwszej serii najlepiej spisał się Piotr Żyła, który szybując na odległość 245,5 metra ustanowił nowy rekord Polski. Zaledwie metr bliżej lądował Maciej Kot. Zakopiańczyk skokiem na 244,5 metra poprawił swój dotychczasowy rekord życiowy. Skaczący w drugiej grupie Dawid Kubacki dotrzymał kroku swoim kolegom z reprezentacji uzyskując rezultat 210 metrów. Jako ostatni swoją próbę oddał Kamil Stoch i to on wynikiem 230 metrów na zakończenie pierwszej rundy dał Polakom drugie miejsce.

W serii finałowej Biało-Czerwoni nie pozwolili odebrać sobie miejsca na podium. Skaczący w pierwszej grupie Piotr Żyła wylądował na 192 metrze co przez chwilę dało Polakom prowadzenie. Fenomenalnie spisał się Maciej Kot, który pomimo złych warunków poszybował na odległość 238 metrów. Miejsce na podium przypieczętował Kamil Stoch ustanawiając swój nowy rekord życiowy – 243 metry. Cała czwórka skakała równo i daleko udowadniając, że są doskonałymi lotnikami.

Na najwyższym stopniu podium stanęli Norwedzy, którzy w dzisiejszym konkursie nie mieli sobie równych. Już w pierwszej serii pokazali, że ich celem jest wygranie przed własną publicznością i z każdym kolejnym skokiem konsekwentnie spełniali to postanowienie, ostatecznie wyprzedzając Polskę o 34 punkty. Od bardzo dobrej strony pokazał się Robert Johansson, który szybując na odległość 252 metry pobił dotychczasowy rekord świata. Także Daniel Andre Tande, Johann Andre Forfang jak i Andreas Stjernen oddali daleki loty powyżej dwusetnego metra, co pozwoliło im na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

Trzecie miejsce przypadło w udziale Austriakom, głównie za sprawą bardzo dobrych skoków Stefana Krafta. Lider Pucharu Świata jeszcze w pierwszej serii poprawił ustanowiony przez Roberta Johanssona rekord świata uzyskując 253,5 metra. W serii finałowej Michael Hayboeck, Manuel Fettner, Gregor Schlierenzauer i Stefan Kraft skacząc równo i poprawnie zapewnili sobie trzecią pozycje ze stratą 73,2 punktu do Polaków.

Podopieczni Stefana Horngachera po raz kolejny udowodnili, że są niezwykle silni jako drużyna. Zajmując drugie miejsce w przedostatnim konkursie drużynowym sezonu nie tylko pokazali, że tytuł mistrzów świata nie był zwykłym przypadkiem, ale co najważniejsze powiększyli swoją przewagę nad Austriakami w klasyfikacji Pucharu Narodów.

Liderem turnieju Raw Air wciąż pozostał Andreas Wellinger, który o 6,2 punktu wyprzedza Stefana Krafta. Na trzecie miejsce awansował Kamil Stoch, jednak Polak ma jedynie 0,3 punktu przewagi nad czwartym Andreasem Stjernenem.

Ostatni konkurs, a zarazem wielki finał norweskiego Raw Air zaplanowany został w Vikersund na niedzielę o 14.15.

Redakcja SportowyMagazyn.pl

redakcja@sportowymagazyn.pl