Kolejna sensacja !

Po wygranej w Wiśle sprzed tygodnia Japończyka Junshiro Kobayashiego doszło do kolejnego niespodziewanego triumfu. Tym razem na najwyższym stopniu podium stanął Słoweniec Jernej Damjan. Była to druga wygrana skoczka z Lubljany. Ostatni raz ta sztuka udała mu się prawie cztery lata temu w Sapporo.

skoki

Polacy po konkursach  na własnym terenie rozbudzili apetyty kibicom, lecz tym razem wyraźnie spuścili z tonu. Po pierwszej serii Biało – Czerwoni weszli w komplecie do rundy finałowej. Jednak tylko Żyła i Kubacki uplasowali się w gronie najlepszych dziesięciu skoczków. Kot, Stoch i Hula  zajęli odpowiednio  18, 27 i 29 miejsce. Rozczarował także Austriak Stefan Kraft, który skoczył 126 metrów co dało mu pozycję o jedną lokatę wyższą od Kamila. Warto również odnotować awans do kolejnej rundy Jakuba Wolnego, który zamykał trzydziestkę.

W drugiej serii wspomniany tercet Stoch, Hula i Kot zdecydowanie się poprawił. Wolny, co łatwo można było przewidzieć już po pierwszej serii dopisał sobie jedno oczko. Żyła po skoku na odległość 134 metry spadł na jedenastą pozycję. Największą nadzieję wiązaliśmy jednak ze skokiem Dawida Kubackiego i jego pierwszym w karierze podium. Dwudziestosiedmioletni skoczek z Nowego Targu skoczył trzy metry bliżej i spadł na 8 miejsce. Kuusamo niestety okazało się dla nas jak zwykle pechowe.

W klasyfikacji generalnej przewodzi dwóch zwycięzców z Wisły i Kuusamo. Stoch spadł na piąte miejsce, a czołową dziesiątkę zamyka Piotr Żyła. Za tydzień rywalizacja przeniesie się do Niżnego Tagiłu, gdzie jeszcze nigdy nie udało nam się stanąć na podium.

Tomasz Madej

tomasz.madej@sportowymagazyn.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *