Jaskółki nie dały szans Wandzie

Grupa Azoty Unia Tarnów bardzo wysoko pokonała Arge Speedway Wandę Kraków, wygrywając 61:29. Tarnowianie nie mieli właściwie słabych punktów. Mimo duże różnicy punktowej, mecz był emocjonujący. Trwał ponad dwie godziny ze względu na dużą ilość upadków.
logo UT

Drużyna Arge Speedway Wandy Kraków przyjechała do Tarnowa jeszcze bardziej osłabiona niż w meczach poprzednich. Wszystko za sprawą absencji Nikolaja Buska Jakobsena, który nie dotarł do Mościc, będąc poobijanym po upadku w lidze angielskiej. Duńczyka zastąpił Eryk Borczuch. Trener Adam Weigel zdecydował się także desygnować do składu Kamila Kiełbasa.

Już w pierwszym wyścigu mieliśmy trochę emocji. Rasmus Jensen bardzo ambitnie gonił Petera Ljunga, na moment nawet przedzierając się przed Szweda. Odpowiedź zawodnika Unii była natychmiastowa i bieg ostatecznie zakończył się podwójnym zwycięstwem gospodarzy. W pierwszej serii startów tarnowianie wygrali trzy gonitwy, z czego aż dwie podwójnie i po czterech wyścigach wygrywali zdecydowanie – 17:7. Od samego początku znakomicie dysponowany był Kenneth Bjerre, pozostawiając swoich przeciwników daleko w tyle. Mateusz Szczepaniak nie miał szans, by dogonić Duńczyka w 4. biegu.

W piątym wyścigu doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Artur Czaja za wszelką cenę chciał wyprzedzić Clausa Vissinga, jadącego w miejsce Eryka Borczucha, ale na wyjściu z drugiego wirażu zahaczył o tylne koło Szweda. Żużlowiec „Jaskółek” został wykluczony z powtórki biegu. W niej poradził sobie z przeciwnikami Artur Mroczka, dowożąc do mety trzy punkty.

Ciekawie było w gonitwie szóstej, w której tarnowianie wyraźnie przegrali start. Na trasie Kenneth Bjerre uporał się z Clausem Vissingiem, ale nie dogonił Ernesta Kozy. Co więcej, na tor najpierw upadł, i podniósł się z niego, Michał Nowiński, a chwilę później, uślizg na I wirażu zanotował także Szwed, Vissing. On również pozbierał się z toru i dojechał do mety na trzeciej pozycji.

Kolizji nie ustrzegli się także żużlowcy w biegu siódmym. Zaraz za startem Jakub Jamróg z Piotrem Pióro szczepili się motocyklami i razem upadli. Żadnemu z nich, na szczęście, nic się nie stało. Do powtórki wyścigu zostali dopuszczeni wszyscy czterej zawodnicy. Ostatecznie Jakub Jamróg wygrał, dzielnie broniąc się przed atakami Mateusza Szczepaniaka.

Do upadku doszło również w gonitwie nr 8. Na ostatnim okrążeniu, ambitnie walczący Patryk Rolnicki, który chciał wyprzedzić po zewnętrznej Ernesta Kozę, wpadł pod dmuchaną bandę i długo nie podnosił się z toru. Młodzieżowiec „Jaskółek” do parku maszyn został odwieziony karetką. Po kilkunastu minutach opuścił ją o własnych siłach i lekarz orzekł, że jest zdolny do dalszej jazdy, lecz nie pojawił się już później w zawodach.

Emocji nie brakło w jedenastym biegu. Pewne zwycięstwo dowiózł do mety Kenneth Bjerre, ale na większą uwagę zasługiwała piękna jazda Jakuba Jamroga, który po trasie wyprzedził dwójkę rywali, Ernesta Kozę oraz Rasmusa Jensena, jadącego w ramach rezerwy taktycznej w tamtym wyścigu.

Tarnowianie zwycięstwo z bonusem zapewnili sobie jeszcze przed biegami nominowanymi. Po wyścigu trzynastym na tablicy świetlnej widniał rezultat 51:27. W ostatnich gonitwach tarnowianie nie pozostawili złudzeń gościom. Desygnowali najlepszych zawodników i zgarnęli całą pulę, zwyciężając ostatecznie w meczu 61:29.

Arge Speedway Wanda Kraków: 29

1.Rasmus Jensen (1,1,2,1,2,1) 8
2. Eryk Borczuch (0) 0
3.Ernest Koza (1*,3,1,2,0,0) 7+1
4.Claus Vissing (2,2,1,0,1,0) 6
5.Mateusz Szczepaniak (2,2,2,u/w,1) 7
6.Piotr Pióro (0,0,0) 0
7. Kamil Kiełbasa (1,0,d) 1

Grupa Azoty Unia Tarnów: 61

9. Peter Ljung (2*,1,1,2*,2*,) 8+3
10. Jakub Jamróg (3,3,3,2*,2*) 13+2
11. Artur Czaja (0,u/w,1,3) 4
12. Artur Mroczka (3,3,3,3,3) 15
13. Kenneth Bjerre (3,2,3,3,3) 14
14. Michał Nowiński (2*,0,1) 3+1
15. Patryk Rolnicki (3,1,u/w) 4

Amadeusz Bielatowicz

amadeusz.bielatowicz@sportowymagazyn.pl