Igrzyska wciąż trwają, medali przybywa!

Jeżeli ktoś twierdzi, że Igrzyska Olimpijskie w Rio dobiegły końca, jest w błędzie. Największe gwiazdy sportu pokroju Michaela Phelpsa czy Usaina Bolta już dawno są poza Brazylią, ale przed nami jeszcze połowa Paraolimpiady, podczas której również nie brakuje emocji.

 naokraglobaner

No właśnie, emocje. Dla przeciętnego kibica to chyba najważniejsza rzecz w sporcie. W czasie brazylijskich Igrzysk występy naszych reprezentantów powodowały całą masę emocji – zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Medale kontra doping i różne inne historie, na przykład zawiedzione nadzieje. Teraz jednak możemy lekko się dowartościować, patrząc na to, co wciąż dzieje się w Rio. Jeżeli ktoś chciałby uronić łezkę szczęścia słuchając Mazurka Dąbrowskiego, niech włącza transmisję. Ciężko pozostać niewzruszonym patrząc na radość choćby Macieja Lepiaty zdobywającego swój kolejny złoty medal.

No właśnie, medale. Ile już udało się uzbierać? Szesnaście! Trzy złote, osiem srebrnych i pięć brązowych, chociaż przy tak zawrotnym tempie całkiem możliwe, że coś jeszcze „wpadło” w czasie pisania tego tekstu. Szesnaście medali, a to dopiero półmetek zmagań. Apetyt możemy mieć spory, bo przed czterema laty było ich aż 36, w tym czternaście złotych. W tym roku mieliśmy nawet rekordowe trzydzieści minut, w czasie których nasi sportowcy zdobyli trzy krążki. To lepsze niż pięć goli Lewandowskiego w 9 minut meczu z Wolfsburgiem.

Ciekawie wygląda również nasza pozycja w rankingu medalowym. Jak na razie jesteśmy na piętnastym miejscu, cztery lata temu zakończyliśmy na dziewiątym. Wygląda to całkiem zachęcająco w porównaniu do głównych zawodów Igrzysk, w których zajęliśmy lokatę numer 33. Klasyfikacje z obu brazylijskich imprez różnią się zresztą od siebie dość wyraźnie. O ile w czołówce Paraolimpiady wciąż są takie kraje jak Chiny, Wielka Brytania, USA czy zespół gospodarzy, o tyle na trzecim miejscu jest… Ukraina. Bardzo wysoko stoją również notowania Australii, Nowej Zelandii, Uzbekistanu czy Nigerii – wszystkie te kraje mieszczą się w pierwszej dziesiątce. A to ciekawe.

Igrzyska Paraolimpijskie to jednak nie żaden sportowy folklor ani nic w tym rodzaju, to zmagania sportowców na najwyższym poziomie, co można wywnioskować patrząc na wyniki. Wspomniany już wyżej Maciej Lepiato jest jednym z najlepszych skoczków wzwyż w naszym kraju, uwzględniając również całkowicie sprawnych zawodników, których niejednokrotnie pokonywał – dwa razy zdobył brązowy medal halowych mistrzostw Polski, a jego rekord życiowy to 222 cm. Lekkoatleta miał nawet ambicję wystartowania w konkursie dla sprawnych zawodników, ale niestety – nie udało się.

Może nadszedł więc czas, żeby docenić Igrzyska Paraolimpijskie tak, jak zrobili to Brazylijczycy? Być może jest to spowodowane również cenami biletów, które zapewne są znacznie niższe, ale frekwencja jest większa niż przed miesiącem podczas głównej imprezy! Gospodarze turnieju zakochali się w Paraolimpiadzie, zakochajmy się i my.

Redakcja SportowyMagazyn.pl

redakcja@sportowymagazyn.pl