Garść statystyk – R8 Basket z przymrużeniem oka

R8 Basket Politechnika Kraków to zespół, w którym wszyscy otwarcie mówią jaki jest ich cel na nadchodzący sezon. Chodzi oczywiście o awans, nawet pomimo tego, że krakowianie są beniaminkiem 2 ligi. Sprowadzili jednak kilku klasowych zawodników, dzięki czemu są w swojej grupie jedyną drużyną bez porażki. Jak jednak wygląda ich siła na tle zeszłorocznych rozgrywek?

naokraglobaner

Jeżeli chcielibyśmy porównać R8 Basket z jakąś drużyną z zeszłego drugoligowego sezonu, ze względu na aspiracje, musiałaby to być Polonia Leszno. Ich celem również był awans i każdy w tamtej drużynie mógł to głośno przyznać. Ostatecznie udało się spełnić oczekiwania, nie przegrywając przy tym ani jednego meczu w rundzie zasadniczej. Krakowski beniaminek drugiej ligi również jak na razie nie zanotował żadnej porażki, a ma już za sobą wyjazdowe spotkanie z innym faworytem do zwycięstwa w rozgrywkach. Jak zatem, na tle zeszłorocznej Polonii, wygląda w statystykach Politechnika Kraków?

Polonia również miała komplet zwycięstw po pięciu kolejkach – miała go przecież przez cały sezon. Ale jest jeszcze kilka innych cyferek, na które można zwrócić uwagę. Lesznianie byli drugą najlepiej punktującą drużyną wszystkich grup ligi. Wyprzedziła ich tylko Kotwica Kołobrzeg, druga spośród trzech ekip, które wywalczyły awans. Gdyby w tym roku sytuacja potoczyła się analogicznie, na awans mógłby liczyć AZS Toruń oraz… właśnie R8. Krakowianie zdobywają jak na razie pół punktu więcej niż zeszłoroczny mistrz drugiej ligi.

Aktualni pretendenci dobrze wyglądają również w średniej celności rzutów z gry – z niemal 50% na koncie wyprzedzają wszystkich, zarówno z tego jak i zeszłego roku, chociaż trzeba zauważyć, że przewagę wypracowali sobie pod koszem i w półdystansie. Zza łuku trafiają już nieco gorzej. Jest też statystyka, w której jak na razie R8 Basket nie może równać się z Polonią – średnia przewaga. Krakowianie w tym sezonie wygrywają różnicą 18,6 punktu w przeliczeniu na mecz. Lesznianie wykręcili natomiast w poprzednim sezonie taki wynik, który bardzo ciężko będzie pobić – prawie 32 punkty różnicy.

Jak wyglądają poszczególni zawodnicy obu drużyn w statystykach indywidualnych? Najlepszy strzelec Polonii sprzed roku to Nikodem Sirijatowicz, które legitymował się niespecjalnie wysoką średnią około 13 punktów na mecz. Pod tym względem lider Politechniki znacznie go wyprzedza – Wojciech Pisarczyk ma niemal 19 „oczek”. Ten sam zawodnik przeważa również w zbiórkach. Notuje ich 9,5, co daje mu jedenaste miejsce w czterech grupach drugiej ligi. W barwach Polonii rekordzistą był Szymon Milczyński, który zbierał piłkę z tablicy średnio 7,5 razu w spotkaniu.

Moglibyśmy oczywiście sprawdzać każdą statystykę po kolei i doszlibyśmy do podobnych wniosków. W Politechnice znacznie bardziej wyróżniają się indywidualności – po pięciu kolejkach mamy kilku zawodników, którzy przeważają i robią różnicę w każdym kolejnym spotkaniu. W Polonii Leszno było trochę inaczej – zdobywanie punktów bardziej rozkładało się na całą drużynę. Trzeba jednak pamiętać, że w Krakowie doszło przed sezonem do dużych zmian i do końca sezonu wszystko może jeszcze obrócić się do góry nogami. Z całą pewnością nie można odmówić R8 Basketowi tego, że sezon zakończą z podobną statystyką zwycięstw, jak Polonia rok wcześniej, przesłanek ku temu było już kilka. Każde takie zestawienie trzeba jednak traktować z przymrużeniem oka – mamy nowy sezon, w składach niektórych drużyn wiele się zmieniło, a przede wszystkim Kraków i Leszno grają w innych grupach. Wy uważacie, że „Polibuda” zaliczy sezon bez porażki?

Michał Koziana

michal.koziana@sportowymagazyn.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *