Czas na wielkie granie

Już w sobotę na stadionie w Parku Krowoderskim dojdzie do półfinałowego starcia Polskiej Ligi Lacrosse pomiędzy Kraków Kings i Spartans Oświęcim. Derby Małopolski gwarantują świetne widowisko i walkę do samego końca. Początek meczu o godzinie 14:30.

KNGSI 3

Krakowianie wygrali oba mecze w fazie grupowej pokonując Spartans u siebie 13:2, a na wyjeździe po zaciętej walce 4:6. Kingsi do meczu przystąpią bardzo wypoczęci, ponieważ ich ćwierćfinałowy pojedynek przeciwko Ravens Łódź został odwołany ze względu na rozwiązanie łódzkiej ekipy. Aż tak długa przerwa może się okazać także przeszkodą, bo w początkowej fazie meczu zawodnicy będą odczuwali brak rytmu meczowego. Oczywiście Królowie to bardzo doświadczona i zgrana drużyna, mająca w swoim składzie wielu reprezentantów Polski, zatem powinni szybko wejść na swoje najwyższe obroty. Ale gdyby zapytać o zdanie zawodników, to z pewnością woleliby zagrać zamiast dostać awans w prezencie. Rywale w ćwierćfinale pokonali Hussars w Poznaniu 5:8, a u siebie już zdecydowanie byli lepsi odnosząc pewne zwycięstwo 11:5. Nieprzypadkowo znaleźli się w najlepszej czwórce i będą chcieli postraszyć bardziej utytułowanych przeciwników z Grodu Kraka.

Wicemistrzowie Polski kolejny raz postarają się zdobyć złoty medal i mają ku temu wiele argumentów. Najważniejszym z nich jest szczelna obrona, w sześciu meczach grupowych Kraków Kings stracili tylko 19 bramek. Jeśli dodamy do tego dobrze poukładaną grę w ofensywie, finezję w rozegraniu, spryt pod bramką i niesamowite poświęcenie, to są w stanie pokonać każdego rywala. Pierwszym krokiem będzie mecz z rywalem zza miedzy. W półfinałowej batalii faworyt jest jeden. Gospodarze zrobią wszystko, aby losy awansu rozstrzygnąć już w pierwszym meczu, żeby w rewanżu spokojnie kontrolować przebieg gry. Jak wiadomo derby rządzą się swoimi prawami i każdy scenariusz jest możliwy. Kibice są głodni emocji, a przede wszystkim są stęsknieni za popisami swoich ulubieńców. W bramce piłki będzie odbijał Przemysław Tabor, a o jak najmniejszą ilość strzałów zadbają m. in. Radosław Żelazny i Sylwester Szewczyk. Akcje powinni napędzać Patryk Piękoś i Piotr Cyrkowicz, natomiast o gole zadbają Jakub Zajdel i Karol Tabor. Pozostali również włożą w ten mecz wiele serducha i wszyscy możemy być pewni, że będzie się działo, bo Spartans Oświęcim również powalczą na sto procent. Kto zwycięży? Kto będzie bliżej rywalizacji o mistrzostwo? Odpowiedź na te pytania poznamy w sobotnie popołudnie.

Robert Smyrak

robert.smyrak@sportowymagazyn.pl